Dlaczego po przejściach?
Bo zaliczyła bliskie spotkanie z coca-colą,
wybuch mojej rozpaczy,
morze łez
i naprawianie.
Ale przeżyła :)
***
To moja pierwsza kartka z mapki
i do tego na wyzwanie u Scrapujących Polek.
Bo zaliczyła bliskie spotkanie z coca-colą,
wybuch mojej rozpaczy,
morze łez
i naprawianie.
Ale przeżyła :)
***
To moja pierwsza kartka z mapki
i do tego na wyzwanie u Scrapujących Polek.
papier i ćwiek ze scrap.com.pl


18 komentarze(-y)... dziękuję!:
dobrze, że udało się ją uratować...uff ;)
ja tam coli nigdzie nie widze, cudna jest! :)
taka geometryczna i jakie ma cudne kolory, kto by pomyślał, że ten odcień niebieskiego może dawać efekt vintage... super wyszła!!!
mistrzowska!!! wystarczy rozlać cocacolę i już?? i tak to wychodzi???
To ja lecę do nocnego po butelkę coli, też chcę takie cudo zbroić :D
Mniam...i gdzie ta cola...super kolory.
kartka jest super, wcale nie widać, że była zalana colą, akcja ratunkowa udała się w 100 %
to może częściej powinna mieć takie bliskie spotkania, bo jest śliczna ;-)
Gdzie ta cola? bo ja jej nie widzę xDD śliczna kartka
Pani doktor operacja przebiegła pomyślnie!Świetna kartecza i żadnych śladów "wypadków";)
śliczna jest!
Piękna karteczka!!
Cudna kartka - a z Ciebie dobry ratownik :)
what a beautiful card!!! :)
you have an amazing blog and your photos are super beautiful!!
hugs,
Sasya
Przepiękna :)
Miło mi było Ciebie poznać - dzięki za odwiedzinki u mnie - do następnego :)
Kartka piękna i kolorki superowo dobrane, i dodatki.
Piękna kartka, notes w motylki jest cudny.
śliczna kartka! dobrze że udało Ci się ją uratować :)
Prześlij komentarz